Pomysł na grę zrodził się w trakcie przygotowań do zajęć otwartych. Bardzo zależało mi na tym, by rodzice, zamiast usiąść z tyłu i obserwować, aktywnie uczestniczyli w lekcji. Chciałam, by wyszli, wiedząc, jak ważna jest nauka przez zabawę oraz jak oni, rodzice, mogą włączać się do tej nauki. „Matematyczna wojna” okazała się strzałem w dziesiątkę! Dzieci grały ze swoimi rodzicami. Dorośli cierpliwie czekali, aż dziecko policzy swoje działanie, jednocześnie sprawdzali poprawność wyniku. Satysfakcja z wygranej była ogromna, ale myślę, że przegrana z ukochaną mamą też była do zaakceptowania.

Gra sprawdzi się z każdym zestawem działań. Dodawanie i odejmowanie w zakresie 10 to zestaw przeznaczony dla klasy I. Później można przygotować kolejne wersje – działania w zakresie 20, mnożenie, dzielenie. Dzięki grze obliczenia nie są już monotonne, a element rywalizacji jeszcze bardziej motywuje. Zaletą gry jest też to, że dzieci wzajemnie sprawdzają, czy obliczenia są poprawne.

Zauważyłam też, że gra ma wpływ na szybkość liczenia. Jeśli jedno dziecko wyraźnie liczy szybciej niż drugie, to na pewno zdarzy się, że to pierwsze będzie podpowiadało drugiemu. Osobiście staram się unikać takiej sytuacji. Dodatkowo uczeń, który liczy szybciej, będzie się nudzić, a ten, który liczy wolniej będzie czuł się niekomfortowo, że nie potrafi robić tego wystarczająco szybko. Dobierajmy w pary dzieci, które wykonują obliczenia mniej więcej w tym samym tempie lub wiemy, że wykażą się cierpliwością. Należy również zwrócić uwagę, że jest to gra losowa i nigdy nie wiadomo, jakie karty się otrzyma. Dzieci młodsze różnie radzą sobie z emocjami związanymi z porażką i zwycięstwem, dlatego wesprzyjmy ucznia, któremu się nie powiodło w danej rundzie pochwałą np. „Świetnie liczyłeś!”, „Bardzo szybko dodawałeś i odejmowałeś!”, „Widziałam, że cierpliwie czekałeś, aż pozostali policzą działania!”. Niech dziecko poczuje, że choć nie wygrało, to zostało zauważone i docenione.

 

Przygotowanie do gry

  • Skopiuj szablon gry, który znajdziesz na kolejnych stronach magazynu.
  • Karty z działaniami należy wyciąć i dla trwałości najlepiej zalaminować. Dla bezpieczeństwa i komfortu użytkowania należy również zaokrąglić ich rogi.

 

Czas gry

Grę można modyfikować w zależności od czasu, jaki chcemy na nią przeznaczyć. Wystarczy rozdać mniejsze zestawy kart np. po 5 dla każdego ucznia. Wtedy gra będzie błyskawiczna. Taka opcja sprawdzi się, gdy mamy do zagospodarowania tylko kilka minut lub jako nagroda na koniec lekcji. Zestawy można też łączyć. Powtarzalność działań nie wpłynie na przebieg gry, a jedynie wydłuży rozgrywkę.

 

Zasady gry

Klasę dzielimy na 2-, 3-osobowe grupy – zestaw 24 kart przeznaczony jest dla jednej. Rozdajemy je wszystkie po równo między uczestników. Pierwszakom należy też dać liczydło, patyczki lub inne liczmany. Oczywiście dzieci mogą liczyć też na palcach. Gracze kładą karty przed sobą na stosik, działaniami do dołu. Na znak odsłaniają pierwszy kartonik z góry. Każdy oblicza swoje działanie i głośno podaje wynik. Nauczyciel powinien czuwać nad poprawnością obliczeń. Warto jednak w razie błędu nie wytykać go wprost. Zachęćmy dziecko, by ponownie obliczyło działanie z naszą pomocą. Gracz, który uzyskał większy wynik, zabiera obie karty i odkłada je na bok. Jeśli wyniki są takie same, to mamy ulubioną przez dzieci „wojnę”. W tym momencie dzieci biorą kolejną kartę ze stosika i kładą ją na tej, którą wyłożyły wcześniej. Działania znów należy obliczyć i podać głośno wynik. Tym razem zwycięzca zabiera wszystkie cztery karty. Może się zdarzyć, że kolejny raz wyniki będą takie same. Wtedy wykładamy następne kartoniki. Jeśli w tym momencie skończą się dzieciom karty na stosikach, mogą wyłożyć losowo jedną ze stosika tych zdobytych w czasie gry lub zagrać w np. „papier, nożyce, kamień”. Na koniec uczestnicy przeliczają zdobyte karty. Wygrywa ten, kto ma ich najwięcej.

 

Wykorzystanie kart do pracy indywidualnej

Karty z działaniami świetnie sprawdzą się do poćwiczenia znaków większości, mniejszości i równości (<, >, =). Dajemy uczniowi zestaw kart. Dziecko dzieli je na dwa równe stosiki. Równocześnie odsłania po jednym kartoniku z każdego z nich. Oblicza działania i stawia między kartami odpowiedni znak. Wykorzystać do tego można patyczki lub zapałki z obciętymi siarkowymi łebkami. Nauczyciel sprawdza poprawność. Taką formę zabawy wykorzystać można np. na zajęciach indywidualnych, w domu lub, jeśli mamy odpowiednio dużo zestawów, także na lekcji.

POBIERZ MATERIAŁY UZUPEŁNIAJĄCE

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Poszukiwacze działań

Zabawa „Poszukiwacze działań” jest propozycją, którą można wykorzystać w każdej grupie wiekowej. Jej formuła jest łatwa, dlatego zasady zrozumieją nawet przedszkolaki. Odrobinę więcej...

Czytaj więcej
To Top ↑