Bardzo łatwo wpaść w ferwor przygotowywania zajęć według klucza „więcej i ciekawiej”, bo wiele materiałów i pomocy dydaktycznych jest łatwo dostępnych. Jeśli po raz kolejny wydałaś/ eś w sklepie pół wypłaty na gadżety do zajęć, zapełniłaś/-eś cały folder nowościami i czujesz, że to Cię przytłacza, a nad materiałami online już dawno straciłaś/eś kontrolę – to znaczy, że pora przystopować.To najwyższy czas, by ograniczyć bodźce i impulsy, które mówią: „kup”, „pobierz” i „wydrukuj”. Zaproponuję rozwiązanie, które jeszcze do niedawna było dla mnie szalone: przygotowuj mniej i pracuj mniej!

 

„Jak można mniej pracować i mniej oferować uczniom, jeśli oni POTRZEBUJĄ więcej językowych bodźców? Wciąż robią błędy, powinni dostawać więcej zadań”. Myślałam, że jako zaangażowana nauczycielka muszę mieć najciekawsze dostępne materiały, więc siedziałam do późnych godzin nocnych przed komputerem i wybierałam z dostępnych dla nauczycieli portali kserówki do Present Simple. Teraz, kiedy jestem mamą i nie dosypiam, żałuję każdej minuty przeznaczonej na taką czynność, ponieważ dysponuję wieloma innymi materiałami, które były wystarczające.
Panuje taki trend w edukacji, że lekcja powinna być zabawą. Uczniowie i rodzice wręcz tego oczekują. Już nie wiesz, co masz robić, bo przestymulowani uczniowie podczas twojej atrakcyjnie poprowadzonej i merytorycznej lekcji mówią: „ale nuda”. Starając się coraz bardziej, tylko się wypalisz. Co zrobić, aby zacząć uczyć innych w duchu slow?

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

Zaloguj     Zamów prenumeratę

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 55  Strona 56

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

To Top ↑